logo Zielonego info
Z ostatniej chwili:

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości a ekologia

Czy ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi jest nieekologiczna? Tak postawione pytanie w pierwszej chwili wydaje się niezbyt mądre, jednak po głębszym zastanowieniu się można dojść do wniosku, że jest w nim pewien sens. Urządzane co i rusz różnego rodzaju porządki w ramach Dnia Ziemi, i innych ujawniają bowiem spory problem szkodzący czystości polskich rzek, jezior czy ogólnie terenów zielonych – a są nim porzucone puste puszki i butelki po napojach alkoholowych. To właśnie w dużej mierze tego rodzaju odpady ochotnicy zbierają, w różnych częściach naszego kraju.

Ponieważ prawo zabrania publicznego spożywania alkoholu, nie wolno usiąść sobie na przykład na ławce w parku i wypić piwa czy czegoś mocniejszego. Nawet jeśli „ogródek piwny” jest tuż obok, to osoba poza rozpija patrzącą młodzież, a w ogródku – legalnie spędza czas. A przecież z różnych względów nie każdy może spotkać się ze znajomymi w domu, i nie każdego też stać na spędzanie czasu w choćby i najtańszym barze. Owszem, picie alkoholu nad rzeką czy jeziorem czasem jest wyborem pijącego – wszak „w pięknych okolicznościach przyrody” i piwo smakuje lepiej, bywa jednak i tak, że część osób, zwłaszcza uboższych czy wręcz bezdomnych, jest niejako zmuszana do tego, by ukrywać się z alkoholem w krzakach.

Można oczywiście argumentować, że niewykształceni i niezamożni obywatele – a tacy najczęściej spożywają alkohol na łonie natury – raczej nie mają zbyt wysoko rozwiniętej świadomości ekologicznej i tak czy inaczej często śmiecą. Jednak pozwolenie na picie w miejscach publicznych mogłoby sporo zmienić. W parku kosze na śmieci są na wyciągnięcie ręki – znajdują się jeśli nie przy każdej ławce, to przynajmniej na tyle blisko, że wrzucenie do nich odpadów nie stanowi problemu. Na niezagospodarowanych terenach zielonych koszy nie ma, zatem każdy, kto urządza tam imprezę, musi albo zabrać ze sobą śmieci, albo zostawić je na miejscu. A wiadomo, że mało komu chce się nosić tam i z powrotem butelki czy puszki. Wygląda więc na to, że ustawa o wychowaniu w trzeźwości nie tylko nie chroni młodzieży, ale w dodatku szkodzi środowisku naturalnemu.

Skomentuj

Zdjęcia, grafiki i teksty (CC BY-SA 3.0 PL) Zielone Info 2013, lub zostały wykorzystane za zgodą.