logo Zielonego info
Z ostatniej chwili:

Przystanki dla pasażerów, nie dla samochodów!

Równolegle z akcją na rzecz budowy linii tramwajowej na południe Katowic, konieczne jest podjęcie działań na rzecz budowy przystanków wiedeńskich w konurbacji górnośląsko-zagłębiowskiej wszędzie tam, gdzie torowiska przebiegają środkowym pasem jezdni, aby takie sytuacje jak niżej opisana bezpowrotnie odeszły do przeszłości.

Sobotnie, sierpniowe upalne popołudnie, centrum jednego z miast konurbacji śląsko-zagłębiowskiej . Na przystanku tramwajowym zlokalizowanym przy torowisku biegnącym środkiem jezdni stoją jeden za drugim dwa tramwaje. Trzeci, którym jadę, czeka aż tamte zwolnią tor. Przy końcu drugiego z nich stoi samochód osobowy skierowany ukośnie lewym rogiem maski w stronę tramwaju. Przez głowę przebiega mi absurdalne skojarzenie. Czyżby osoba kierująca nim chciała zabezpieczyć się przed tym, aby nikt nie wślizgnął się między niego, a tramwaj i krawężnik? Po tym skojarzeniu zaczynam myśleć o czymś innym. Niestety, zostałem przywołany do realności bardziej niż się spodziewałem. Otóż okazuje się, że samochód, który tak nietypowo stał wcześniej, obecnie stoi równolegle do tramwaju pozostawiając bardzo wąską przestrzeń na ewentualne przeciśnięcie się w kierunku chodnika lub pobliskiego przejścia dla pieszych. Skonsternowany i poirytowany wysiadam wprost na drzwi samochodu. Pukam w szybę kierującej i pytam najspokojniejszym tonem na jaki mnie w tej chwili stać: „Jak mam teraz przejść? Czy może pani otworzyć drzwi, żebym mógł przedostać się na chodnik? A może mogę przejść po dachu?” Kobieta ze spłoszonym wyrazem twarzy wydusza z siebie jakieś: „Przepraszam” na co ja odpieram: „I co ja mam teraz zrobić z pani «Przepraszam»?!” i przeciskając się między tramwajem a samochodem słyszę jak motorniczy pyta ją czy nie mogła stanąć bliżej krawężnika.

Ochłonąwszy po tym zdarzeniu przypomniałem sobie, że powstawaniu takich sytuacji mogłaby zapobiec przebudowa zarówno tego, jak i innych, podobnie ukształtowanych przystanków tramwajowych, według tzw. modelu wiedeńskiego nazwanego tak od miasta, w którym po raz pierwszy zastosowano to rozwiązanie. Ma ono na celu ułatwienie pasażerom wsiadania do i wysiadania z tramwaju i poprawę ich bezpieczeństwa poprzez uspokojenie ruchu samochodowego. Jest to podwyższenie jezdni pomiędzy chodnikiem a zlokalizowanym na środku drogi torowiskiem na całej długości przystanku do poziomu chodnika i wejścia do tramwaju oraz zakończona łagodnym wjazdem i zjazdem dla samochodów. W Polsce od kilku lat to rozwiązanie jest stosowane w dużych miastach: w Krakowie na ul. Lubicz i Królewskiej, w Łodzi na ul. Piotrkowskiej i w Szczecinie na ul. Arkońskiej i Niemierzyńskiej oraz we Wrocławiu na ul. Glinianej. Natomiast w Pradze, m.in. w obrębie węzła komunikacyjnego Anděl zlokalizowanego w południowo-zachodniej części miasta, zwolnienie do bezpiecznej prędkości wymuszają na samochodach płasko ułożone… schodki wspomagane zwężeniami jezdni przed skrzyżowaniami oraz niekiedy także antyzatokami, czyli zwężeniami jezdni na odcinku przystanku, co daje pieszym więcej przestrzeni w miejscu, w którym jest na nią zwiększone zapotrzebowanie.1

 

1. Aleksander Buczyński: Sztuka przystawania. Zielone Mazowsze, 2007.02.10.

Skomentuj

Zdjęcia, grafiki i teksty (CC BY-SA 3.0 PL) Zielone Info 2013, lub zostały wykorzystane za zgodą.