logo Zielonego info
Z ostatniej chwili:

Logomanii ciąg dalszy, czyli nowe logo Polski

 Nowy logotyp Polski budzi wiele kontrowersji, dlaczego? Po co? Za ile? Czemu takie a nie inne?

Twórcą logo Polski jest Wally Olins – światowej sławy brytyjski specjalista od brandingu, właściciel agencji reklamowej Saffron Brand Consultants i autor wielu książek, m.in. „O marce”, „Podręcznik brandingu”. Doradzał światowym organizacjom i krajom w zakresie ich tożsamości. komunikacji i budowania marki. Polską był zainteresowany i współpracował z nią10 lat. Zmarł w wieku 83 lat, 14 kwietnia 2014r. a przygotowany projekt logotypu Polski, był ostatnim dziełem Olinsa.

Nowym logo kraju, którym polskie firmy mają się identyfikować na rynku zagranicznym, ma być symbol sprężyny układającej się w kontur Polski. Oczywistym faktem jest jednak, że kontur Polski nikomu za granicą nic nie mówi, ciężko też domyślić się że logo symbolizuje sprężynę, mnie osobiście bardziej przypomina poucinane bandaże, ewentualnie tornado – zależnie od tego o którym symbolu by mówić, dla innych zaś logo przypomina węża lub też zwyczajny bezsensowny bohomaz.

 

 

“Symbolika sprężyny w pełni wyraża charakter i energię Polaków. Nasze niepokorne, ale jednocześnie konstruktywne podejście do świata. Im bardziej, jako naród, byliśmy ograniczani, tym większą energię, i twórcze napięcie generowaliśmy” – to przeczytamy na oficjalnej stronie, na której też możemy zagłosować logodlapolski.pl.
Jako naród jesteśmy coraz bardziej uciskani w większości przez samych siebie, przez władzę, chociażby już od początku roku 2015 dzięki ozusowaniu umów zlecenie na których zatrudnionych jest ponad połowa młodych polaków, ta decyzja rządu z pewnością pomoże twórczo i konstruktywnie pomyśleć o jak najszybszym opuszczeniu kraju. Logo to więc na pewno będzie dobrym sposobem by zadbać o dobry wizerunek polskich emigrantów zarobkowych.

Jeśli jednak logo to ma być wyborem wszystkich Polaków dlaczego możemy wybierać jedynie pomiędzy 3 logotypami, w dodatku tego samego autora? Gdzie tutaj kreatywność i twórczość? Gdzie szansa do pokazania się polskim grafikom? Niezależnie od wybranego projektu – dalej pozostaje on „sprężyną” Jedynego-słusznego-designera.

Nasuwa się również pytanie, co ze starym logo? Z latawcem? Owszem, domniemane modernistyczne, minimalistyczne logo, które jest tematem tekstu, pojawiło się w spocie reklamowym CNN już w czerwcu 2014, a od pewnego czasu ówczesne logo Polski nie widnieje na oficjalnej stronie kraju. Dlaczego? Dopóki nowy logotyp nie zostanie zatwierdzony, latawiec powinien dumnie obrazować Polskę jako kraj kreatywnych, radosnych, energetycznych ludzi – przecież z czym kojarzy się latawiec? Z uśmiechem, polotem i aktywnością, a chyba o taki obraz Polaków chodzi.

Niestety aktualne logo nie jest stworzone przez znanego na całym świecie specjalistę ds . marketingu i kierowania marki, a w końcu taki światowy, sławny i doświadczony w swojej branży człowiek dobrze wie, jak wcisnąć ludziom swoje projekty nie dając szansy innym, młodszym i nie mniej kreatywnym designerom.

Wracając do nowego logotypu. Projekt został wybrany na prywatnym spotkaniu, wówczas wykluczało ono wybór wszystkich rodaków, tak więc twórczość została zgaszona w zalążku tworząc „twórcze napięcie”. Bądźmy szczerzy, nawet kilkuletnie letnie dziecko stworzyłoby swój bochomaz, porównywalny ze „sprężyną”. W artykule dostępnym na stronie wp.pl dotyczącym logotypu znajdziemy rozmowę z Andrzejem Pągowskim, który jest ambasadorem kampanii i broni projektu: „Zawsze pojawia się ten sam argument: takie trzy kreski to sam mogę narysować i że to wyrzucanie kasy w błoto. Więc drogi malkontencie, dlaczego sam na to nie wpadłeś?” Pewnie dlatego że wszyscy zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym a o nowym oficjalnym logo nikt nawet nie słyszał dopóki się nie pojawiły już gotowe projekty.

„W 2014 roku obchodzimy trzy rocznice związane z kluczowymi dla Polski historycznymi wydarzeniami: 25-lecie odzyskania niepodległości, 15-lecie wstąpienia do NATO i 10-lecie akcesji do Unii Europejskiej. To dobry czas na podsumowanie dokonań naszego kraju.”

Właśnie, odnieśmy się do tego cytatu mającego na celu „odświeżenie” wizerunku naszego kraju. Uważam, że taki projekt powinien zostać poparty najpierw przez ludzi w nim mieszkających, a ponadto przy takich osiągnięciach, jakich rocznice wypadają w bieżącym roku, konkurs na logotyp powinien być otwarty oraz wybrane projekty powinny nawiązywać do czegoś więcej, niż tylko uproszczonych granic kraju, przedstawionych w formie amortyzatora mechanicznego.

Może jednak nowe logo, właśnie dzięki temu że jest proste (chociaż to nie najlepsze określenie dotyczące sprężyny), innowacyjne i nienachalne, przekonało Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR do zebrania 220 tysięcy euro z przedsiębiorstw działających w organizacjach biznesowych, jednak jako fundatorów projektu wymienia się także PKO BP (należący w ponad 30% do Skarbu Państwa) oraz Totalizator Sportowy (100% przynależności do Skarbu Państwa). Póki co jednak nie mamy możliwości dowiedzieć się, kto i ile tak naprawdę dał na owy projekt, bo akcja ta jest objęta tajemnicą handlową.

Pomysł jak zwykle był dobry, a wykonanie wydaje się być gorsze. Chcemy się pokazać za granicą od jak najlepszej strony, wielu ludzi jednak sceptycznie odbiera ten pomysł. Słowa Olinsa jednak mówiąc o naszym niepokornym podejściu do świata pokazują jedynie że w jego słowach czai się prawda, chociażby w takiej sprawie.

Jedyne co jednak możemy zrobić, to wybrać najładniejszy spośród 3 nowych logotypów, lub ten najmniej brzydki.

 

Skomentuj

Zdjęcia, grafiki i teksty (CC BY-SA 3.0 PL) Zielone Info 2013, lub zostały wykorzystane za zgodą.