logo Zielonego info
Z ostatniej chwili:

Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie toksycznej hałdy z Republiki Czeskiej

Komisja Europejska wystosowała odpowiedź do Macieja Smykowskiego, miejskiego aktywisty z Katowic, w której zawiadamia o wszczęciu postępowania w sprawie przywiezionych 20 000 ton toksycznych odpadów, które zostały przywiezione z Republiki Czeskiej. Komisja Europejska wezwała Czechy do usunięcia „uchybienia”.

Toksyczna hałda w Szopienicach

Toksyczna hałda w Szopienicach
Obraz 1 z 2

10 metrowej wysokości hałda w Szopienicach (dzielnicy Katowic) Zdjęcie cc-by-sa partia zieloni 2012-04-28

Sprawa toczy się już od czterech lat. Do tej pory ani Wojewódzki Inspetorat Ochrony Srodowiska, ani całe Ministerstwo Środowiska nie umiało wyjść z impasu. Strona czeska kategorycznie odmawiała uznania odpadów z ostrawy jako nielegalnie przywiezione toksyny i twierdzia, że po dodaniu wapna [sic!] i pyłu węglowego – jest to paliwo, które można sprzedawać w Unii Europejskiej. W Polsce – jak na razie – żadna spalarnia odpadów nie zdecydowała się na przyjęcie ich do przekształcenia.

Historia tej operacji wygląda następująco:
Na przełomie 2010 i 2011r. przywiezionych zostało z Republiki Czeskiej do Polski 20 tysięcy ton toksycznych odpadów, które następnie zeskładowano w Katowicach przy ul. Woźniaka, na terenie dawnej Huty Uthemanna (Szopienice). Materiał stanowi mieszaninę kwaśnych smół z rafinacji ropy naftowej, miału węglowego oraz tlenku wapnia najprawdopodobniej z rekultywowanych „ropnych lagun” po dawnej rafinerii Ostramo w Ostrawie. Zaleganie 10-metrowej hałdy powoduje stopniowe przenikanie trujących substancji do gleby, powietrza i okolicznych wód, co jest bardzo niebezpieczne z uwagi na bliskość zabudowań mieszkalnych – najbliższe domy znajdują się w odległości zaledwie ok. 500 metrów od usypiska. Zeskładowany materiał, poza tym, że stwarza bezdyskusyjne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców miasta, powoduje również ogromny dyskomfort w postaci wydobywającego się z niego niezwykle uciążliwego odoru, odczuwanego zwłaszcza podczas ciepłych i deszczowych dni w całej okolicy. Nic dziwnego, że mieszkańcy dzielnicy są zdesperowani i mają dosyć braku skuteczności władz w egzekwowaniu ich prawa do życia w czystym i bezpiecznym dla zdrowia środowisku – pomimo bowiem licznych protestów, interwencji i nakazów, strona czeska kategorycznie odmawia przyjęcia odpowiedzialności za zaistniałą sytuację oraz usunięcia hałdy z terenu Polski (poprzez zabranie odpadów z powrotem bądź pokrycie kosztów utylizacji).

Na czym polega problem? Otóż to, co od czterech lat zalega w katowickich Szopienicach, zostało przez granicę przetransportowane pod nazwą handlową „mieszanka paliwowa TPS NOLO”, i ten fakt stanowił do tej pory główną linię obrony Ministerstwa Środowiska Republiki Czeskiej. Mówiąc krótko – władze czeskie utrzymują, że przedmiot sporu (hałda) jest „produktem”, a nie „odpadem”, i jako taki został zarejestrowany i sprowadzony do Polski na podstawie umowy ze spółką Biuro Rozwoju Gospodarczego w Sosnowcu. Spółka ta dzierżawiła teren dawnej Huty Uthemanna i to ona współpracowała z czeską firmą w zakresie przemieszczenia odpadów (oficjalnie – „opału”) do Polski. Ponieważ treść czeskiej dokumentacji w przedmiotowej sprawie nie wskazuje na rzeczywisty skład przewożonego materiału, można mówić o nielegalnym transferze toksycznych substancji do naszego kraju.

W maju 2012r. w Katowicach odbyło się w związku z zaistniałym problemem i brakiem rozwiązań do działania przystąpili mieszkańcy i działacze ruchów ekologicznych. Po pikiecie pod hałdą odbyło się  spotkanie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z przedstawicielami Katowickiego Koła zielonych Moniką Pacą i Maciejem [Psychem] Smykowskim.

Po tym spotkaniu nastąpiła lawina dokumentów. WIOŚ powiadomił Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, dołączając do pisma petycję w sprawie nielegalnego składowania odpadów podpisaną przez ponad 150 mieszkańców Katowic. W odpowiedzi GIOŚ wystosował do Katowickiego Koła Zielonych oficjalną informację dotyczącą zajmowanego przez siebie stanowiska w omawianej sprawie, podjętych działań oraz odpowiedzi ze strony czeskiej. Z pisma GIOŚ wynika, iż w maju 2011r. został on poinformowany przez Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska o wykryciu na terenie Katowic-Szopienic niebezpiecznego składowiska, w związku z czym wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie nielegalnego transgranicznego przemieszczenia odpadów. O zaistniałej sytuacji zawiadomiono Ministerstwo Środowiska w Czechach; czescy urzędnicy odmówili jednak podjęcia jakichkolwiek działań, stwierdzając, że przewieziony materiał jest bezpieczny i nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Dalej GIOŚ informuje, w styczniu 2012r. odbyło się w siedzibie ŚWIOŚ spotkanie przedstawicieli GIOŚ i ŚWIOŚ z przedstawicielami Ministerstwa Środowiska Republiki Czeskiej w sprawie klasyfikacji zalegającego w Katowicach materiału; porozumienia jednak nie osiągnięto – strona czeska konsekwentnie utrzymuje, że zeskładowana w Szopienicach hałda jest produktem paliwowym, a nie toksycznym odpadem. W związku z brakiem możliwości porozumienia z czeskim MŚ Główny Inspektor Ochrony Środowiska zwrócił się z pisemnym wnioskiem do Komisji Europejskiej o zajęcie stanowiska w sprawie powstałego konfliktu. Pismem z dnia 31 maja 2012r. Komisja Europejska odpowiedziała, iż w zaistniałym sporze zastosowanie ma przepis mówiący o tym, że jeżeli brak jest porozumienia pomiędzy obydwoma krajami – wysyłającym i przyjmującym materiał – w tym wypadku między Czechami a Polską, co do klasyfikacji danego materiału jako odpadu lub nie, to należy ten materiał traktować tak, jakby był odpadem. Oznacza to, że GIOŚ ma prawo wystąpić do Ministerstwa Środowiska Republiki Czeskiej o zwrot odpadów. Stanowisko KE zostało przesłane do czeskiego Ministerstwa Środowiska.

We wrześniu 2012r. przewodniczący Katowickiego Koła Zielonych, Maciej Smykowski, zwrócił się droga mailową do GIOŚ z prośbą o udzielenie informacji na temat stanu sprawy. W wiadomości zwrotnej GIOŚ poinformował, iż pomimo wyraźnego stanowiska zajętego przez Komisję Europejską, strona czeska podtrzymuje swoją opinię w sprawie szopienickiej hałdy i odmawia usunięcia jej z terenu Polski; równocześnie GIOŚ zaznaczył, że będzie nadal prowadził postępowanie administracyjne w tej sprawie. Następnie, w lutym 2013r., przewodniczący Katowickiego Koła Zielonych w rozmowie telefonicznej z pracownikiem GIOŚ dowiedział się, że GIOŚ wyczerpał wszelkie będące w jego możliwości kompetencje i przekazał sprawę do Ministra Środowiska. W tym samym miesiącu odbyło się także spotkanie Katowickiego Koła Zielonych z przewodniczącym w województwie morawsko-śląskim czeskiej partii Zielonych, mające na celu uzgodnienie dalszej strategii postępowania w sprawie hałdy.

W dniu 13 października 2013r. Maciej [Psych] Smykowski wniósł oficjalną skargę do Komisji Europejskiej na Ministerstwo Środowiska Republiki Czeskiej o uchybienie zobowiązań ciążących na nim na mocy przepisów rozporządzenia regulującego kwestię przemieszczania odpadów. W grudniu b.r. Komisja Europejska wystosowała odpowiedź do Macieja Smykowskiego, w której zawiadamia o wszczęciu postępowania w sprawie uchybienia i w dniu 26 listopada 2014r. zadecydowano o przesłaniu do Republiki Czeskiej wezwania do jego usunięcia. Jednocześnie Komisja Europejska zobowiązała się do informowania o dalszych krokach, uzależnionych od reakcji władz czeskich.

Mamy nadzieję, że strona czeska podejmie odpowiedzialność i zorganizuje utylizację, lub odbiór odpadów na własny koszt, gdyż nie jest krajem trzeciego świata, który nie ma wystarczających środków na naprawę zdewastowanego środowiska naturalnego, kosztem mieszkańców Szopienic w Katowicach.

Oficjalna odpowiedź Komisji europejskiej (pdf)

Tekst Katarzyna Tendera-Smykowska i Maciej [Psych] Smykowski – cc-by-sa 4.0

Related Images:

Odpowiedz dla "Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie toksycznej hałdy z Republiki Czeskiej"

Skomentuj

Zdjęcia, grafiki i teksty (CC BY-SA 3.0 PL) Zielone Info 2013, lub zostały wykorzystane za zgodą.