logo Zielonego info
Z ostatniej chwili:

Mały biznes z zieloną duszą

 

Jednak odłóżmy dyskusję o „umowach śmieciowych” na później; skupmy się przez chwilę na samej małej przedsiębiorczości. W Polsce od lat cieszy się ona dużą popularnością, nawet jeżeli w debacie publicznej powtarzają się wypowiedzi, iż nie jest ona wystarczająco wspierana przez władze. Jednak jeszcze kilka lat temu osoba stawiające pierwsze kroki w biznesie mogła liczyć – oprócz preferencyjnych stawek składek ZUS – na wsparcie w formie programów dofinansowania, prowadzonych przez urzędy pracy oraz organizacje na poziomie krajowym i międzynarodowym. Obecnie, w dobie kryzysu, gminy i większe organizacje, tnąc wydatki na cele społeczne, zmniejszają też środki na aktywizację bezrobotnych przez przedsiębiorczość. Zdobycie dotacji jest zatem uzależnione od świeżości i atrakcyjności naszego biznesplanu. Atutem, który może nam pomóc się wyróżnić, może okazać się…

 

Zielony pomysł na biznes

Ekologiczny tryb życia przeciętnemu obywatelowi kojarzy się z siedzeniem na drzewach, blokowaniem „kluczowych” (nieważne, że szkodliwych i dla środowiska, i dla człowieka) inwestycji lub – czasem – opieką nad zwierzętami i wegetarianizmem. Tymczasem w rzeczywistości ekobiznes to ogromna i rozbudowana gałąź nowoczesnej gospodarki. W skali makro możemy przywołać wielkie firmy specjalizujące się w produkcji i wdrażaniu nowych, nieszkodliwych dla środowiska technologii, midi – firmy odzieżowe, producentów kosmetyków i chemii gospodarczej czy też przetwórców odpadów inwestujących w linie produkcyjne zapewniające wysokie standardy czystości produktów, recykling czy ochronę środowiska. Firmy na poziomie światowym i krajowym inwestują też coraz częściej swoje dochody w rozwijanie współpracy z organizacjami chroniącymi przyrodę, przeznaczając dotacje na programy ekologiczne przygotowane przez tzw. ngo [2].

Jednak ekologię, (a może raczej: zrównoważony rozwój, pojęcie nieco szersze) można wprowadzić także na własne podwórko. Jak?

 

Moje (zielone) miejsce na Ziemi

Zacznijmy od tego, że terminy takie jak zrównoważony rozwój, ekologia społeczna czy też ekologia głęboka [3] odnoszą się nie tylko do relacji człowiek – środowisko na takim poziomie, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. W ideę zrównoważonego rozwoju wpisze się równie dobrze projekt biznesowy łączący edukację ekonomiczną z prowadzeniem własnego ogrodu przez grupę uczniów [4], jak i promowanie sprawiedliwego handlu, recyklingu – także w mniej oczywistych sferach biznesu, takich jak np. projektowanie odzieży czy ozdób – czy też wymiany przedmiotów. Możemy zastanowić się nad ekologiczną produkcją rolną, handlem żywnością czy też lokalem małej gastronomii – barem, restauracją, kawiarnią czy herbaciarnią.

Inwestycja w ekologiczny biznes jest jednak w naszych polskich realiach ryzykiem, które zawsze na wstępie musimy dobrze oszacować. Jeśli sami zaopatrujemy się w sklepach ze zdrową żywnością, to jeśli poświęcimy nieco czasu, możemy zauważyć, na ilu mniej więcej klientów może liczyć taki biznes w naszym mieście i jakiej obsługi będziemy potrzebować. Pamiętajmy, że nasza oferta musi, z racji konieczności spełnienia licznych, rygorystycznych norm, być droższa od typowej oferty sklepów spożywczych. Z drugiej strony nasi klienci to najczęściej konsumenci świadomi, którzy będą nam wierni, jeśli będziemy pilnować jakości naszych produktów, ale mogą też zniechęcić się – i innych kupujących – jeśli ulegniemy pokusie sprzedaży produktów firm, które standardów nie spełniają.

Sklepy ze zdrową żywnością (a także z kosmetykami, preparatami ziołowymi itp.) to nadal rzadki, ale coraz powszechniejszy rodzaj zielonego biznesu w naszych miastach, zwłaszcza tych większych. Zresztą produkty oznaczone jako ekologiczne, „bio”, organiczne czy też z etykietą oznaczającą sprawiedliwy handel pojawiają się coraz częściej także w dużych sieciach marketów czy hipermarketów. Jeśli zatem obawiamy się konkurencji w tej sferze, a mamy większe środki finansowe i więcej czasu do zainwestowania, możemy zdecydować się na mniej handlowy rodzaj działalności – czyli lokal małej gastronomii. W dużych aglomeracjach (Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Katowicach itd.) lokale z żywnością ekologiczną, wegetariańską lub wegańską, kawą ze znaczkiem Fair Trade czy naturalnymi naparami herbacianymi znajdziemy prawie zawsze, jednak w otaczających je mniejszych ośrodkach jest takich miejsc znacznie mniej. A przecież mieszkańcy miast to nie tylko autochtoni – w dużych ośrodkach akademickich studiują młodzi ludzie, którzy wracają do swoich rodzinnych miast. Wielu z nich skarży się na brak różnorodności oferty kawiarni czy restauracji, do jakiej przywykli w czasie studiów – może zatem warto zbadać ten rynek?

 

Zielone oko (w) Sieci

Wreszcie – jeżeli nie mamy możliwości zainwestować czasu i pieniędzy w lokal, zdecydujmy się na firmę prowadzoną w Internecie. Oprócz dobrego łącza internetowego i doglądania wysyłki produktów w takim biznesie będzie liczył się głównie pomysł, który wyróżni nas spośród tysięcy innych sklepów w sieci. Nie da się ukryć, że Internet to szczególnie zatłoczone miejsce – dlatego trzeba naprawdę dobrego pomysłu, aby przyciągnąć uwagę kupujących. Jednak jeżeli mamy w sobie pasję i prawdziwie ekologiczne zacięcie – dla chcącego nic trudnego!

Za pośrednictwem sieci można wypromować i sprzedać w zasadzie każdy pomysł; ekologiczne projekty wyróżniają się jednak najczęściej oryginalnością. W branży odzieży, kosmetyków czy biżuterii inspiracją może być np. recykling ubrań i dodatków, wyroby z materiałów ekologicznych, kosmetyki naturalne (robione własnoręcznie lub tylko dystrybuowane), wreszcie – biżuteria czy moda z odpadów. W sieci łatwiej też o promocję – zwłaszcza że grupa ekologicznych konsumentów, a także media promujące ekologię, chętnie promują osoby propagujące zdrowy tryb życia czy ekologię. I, oczywiście, mogą łatwo wytropić nasze oszustwa – strzeżmy się zatem pokusy greenwashingu [5]!

 

Anna Askaldowicz

Piaskowy Smok

 

 

1. http://www.polityka.pl/rynek/1522199,1,wywiad-jak-umowy-smieciowe-cofnely-nas-do-xix-w.read,

2. Non-governmental organizations, organizacje pozarządowe, czyli tzw. trzeci sektor, na który składają się głównie stowarzyszenia i fundacje zakładane i kierowane przez obywateli,

3. Zrównoważony rozwój – czyli taki, który pozwala na zaspokajanie naszych potrzeb przy jednoczesnym zachowaniu stanu środowiska na takim poziomie, by swoje potrzeby zaspokoić mogły także następne pokolenia; ekologia społeczna – połączenie ekologii z diagnozą problemów społecznych, wynikających z obecnego modelu gospodarczego w krajach rozwiniętych; ekologia głęboka – najbardziej radykalna, zdecydowanie odrzucająca antropocentryzm w relacji człowiek – przyroda,

4. Jak np. projekt stowarzyszenia Nasze Śląskie (http://www.naszeslaskie.katowice.pl/) „Nasza Firma – Szkolne Ogrody”,

5. Greenwashing – termin określający działania marketingowe mające wywołać przekonanie (niezgodne ze stanem faktycznym) konsumenta, że sprzedawany produkt jest ekologiczny.

 

 

Skomentuj

Zdjęcia, grafiki i teksty (CC BY-SA 3.0 PL) Zielone Info 2013, lub zostały wykorzystane za zgodą.