W Polsce największy rozkwit idei wolontariackiej przypada na rok 2005 – 2006, kiedy w różne formy tego typu działalności angażowało się około 20% Polaków. W kolejnych latach obserwowaliśmy jednak znaczny spadek zainteresowania bezinteresowną pomocą. W 2009 wolontariuszy było zaledwie niecałe 13% [1], i choć już w 2010 odnotowano wzrost tej liczby o 3%, na tle starych demokracji europejskich Polska nadal jest krajem o niewielkim poziomie zaangażowania społecznego [2]. Dlaczego? Według przytaczanych źródeł – a szczególnie wypowiedzi Marty Gumkowskiej, socjolożki badającej dynamikę organizacji pozarządowych z Fundacji Klon-Jawor, jeżeli główną motywacją dla działalności wolontariackiej jest wiara w wartość wzajemnej pomocy i współdziałania, to jednocześnie ludzi z taką motywacją jest niewielu. Osoby nieangażujące się w wolontariat najczęściej deklarują albo brak czasu, albo brak wiedzy na temat takiej możliwości pomocy. Winą za ten stan można obarczyć brak edukacji obywatelskiej w szkołach, jednak zważywszy, że młodzi Polacy – uczniowie, studenci – angażują się w wolontariat znacznie częściej niż osoby starsze i aktywne zawodowo, to można przyjąć, że brak wolnego czasu, który można by poświęcić innym, odgrywa dość istotną rolę w decyzji o zaangażowaniu się w bezinteresowną pomoc.

 

Rozwiązaniem tego problemu może być właśnie wolontariat pracowniczy – czyli dosłownie wolontariat pracowników z sektora przedsiębiorstw. Przy czym istotne jest, że do owej działalności pracodawca aktywnie zachęca i stwarza swoim pracownikom dogodne warunki dla angażowania się w pracę społeczną. Centrum Wolontariatu, prowadzące projekt „Wolontariat biznesu. Program odpowiedzialny”, definiuje wolontariat pracowniczy jako działalność na rzecz organizacji typu ngo, w formie pracy zgodnej z kwalifikacjami wolontariuszy, którzy uzyskują dzięki temu możliwość nabycia nowych doświadczeń i poszerzenia swojej wiedzy we współpracy z działaczami społecznymi, wspierani przez macierzystą firmę, która wspiera ich, udzielając im czasu lub funduszy na działalność społeczną [3].

 

Idea wolontariatu pracowniczego jest ściśle powiązana z pojęciem tzw. społecznej odpowiedzialności biznesu. Ewoluuje ono już od końca XIX wieku, kiedy zaczęto promować filantropię na poziomie firm, a nie tylko indywidualnych darczyńców. Obecnie zwykło się raczej rozumieć je jako zaangażowanie przedsiębiorców w niepowiązane z ich podstawowymi celami (pomnażanie zysku firmy) działania na rzecz społeczności, w jakiej funkcjonują. Na podstawowym poziomie utożsamia się społeczną odpowiedzialność biznesu z godnym traktowaniem pracowników, jednak od roku 1995 coraz więcej firm w Polsce angażuje się w różne formy działalności społecznej [4]. Mogą to być donacje na cele społeczne, tworzenie fundacji wspierających albo bezpośrednich beneficjentów, albo organizacje pomocowe, innowacyjne czy też ekologiczne, a wreszcie przez wolontariat pracowniczy właśnie.

 

Czy oznacza to oferowanie społeczeństwu przysłowiowych darmowych obiadów? Niekoniecznie. Wolontariat pracowniczy to przykład współpracy trójsektorowej, na której skorzystać powinno zarówno państwo (przedsiębiorstwo wspiera je w działalności na rzecz społeczeństwa, ochrony środowiska, rozwoju technologii itp.), organizacje tzw. trzeciego sektora, czyli pozarządowe (dzięki wsparciu przez fachowców, delegowanych przez przedsiębiorstwa), i wreszcie same angażujące się w wolontariat pracowniczy firmy.

 

Badania prowadzone przez organizacje monitorujące zjawisko wolontariatu dowodzą korzyści, jakie przynosi wspieranie wolontariatu poszczególnym firmom. Od poziomu dojrzałości biznesu zależy to, na jakie pozytywne dla firmy efekty wolontariatu będą zwracać uwagę przedsiębiorcy – z badań przeprowadzonych w r. 2008 przez Centrum Wolontariatu na podstawowym poziomie jest to kwestia inwestycji pieniędzy w wizerunek firmy [5]. Jednak firmy realizujące projekty wolontariatu pracowniczego dość szybko przekonują się, że umożliwienie pracownikom realizacji naturalnej potrzeby bezinteresownej działalności społecznej przynosi i inne profity na kilku poziomach. Pracownicy chętniej identyfikują się z firmą, która pozwala im realizować się poza działalnością stricte zawodową, a jednocześnie pracując przy projektach organizacji pozarządowych nawiązują nowe kontakty, zdobywają nowe umiejętności; w naturalny sposób testują swoje umiejętności interpersonalne i przywódcze, prowadząc lub wspierając projekty. Dla firmy oznacza to zatem podnoszenie kwalifikacji kadry, głównie w dziedzinie tzw. „miękkich” umiejętności. Korzyści dla pracowników – rozwój osobisty, świadomość uczestnictwa w działalności społecznej, rozbudzenie kreatywności – powodują też wzmocnienie lojalności wobec firmy, która takie działania umożliwia [6]. Co ważne, z cytowanych przez Centrum Wolontariatu badań, przeprowadzonych w 2009 r. przez brytyjską firmę LBG Associates, zajmującą się wspieraniem firm przy tworzeniu programów społecznej odpowiedzialności biznesu, większość pracowników-wolontariuszy, wbrew założeniom koordynatorów takich programów, nie kieruje się chęcią nagrody (tj. poprawy własnego wizerunku, zdobycia uznania kolegów i/lub przełożonych). Z wyników badania można wnioskować, że dla większości to rzeczywiście ważny element osobistego rozwoju, wyraz ich przekonań społecznych czy też identyfikacji z celami firmy [5, 7].

 

Niestety, w Polsce ilość firm prowadzących wolontariat pracowniczy jest nadal niewiele – według raportu serwisu civicpedia z końca 2008 r. [5] zaledwie 2% spośród ankietowanych 500 największych firm działających na polskim rynku wybiera jako formę aktywności społecznej przedsiębiorstwa właśnie wolontariat. Oczywiście nie oznacza to braku realizacji programów społecznej odpowiedzialności biznesu, ale są one wdrażane głównie jako pomoc bezpośrednia (rzeczowa i finansowa). A szkoda, bo zmiana proporcji pomocy na rzecz angażowania pracowników w działania na rzecz organizacji pozarządowych, jak wynika z powyżej przytaczanych danych, mogą mieć znacznie bardziej pozytywne skutki społeczne zarówno dla firm, ich pracowników, społeczności lokalnych, jak i samych organizacji. Bowiem tak długo, jak długo będziemy widzieć działalność społeczną jako sumę działań niewspółpracujących ze sobą podmiotów z różnych, dysponujących odmiennymi zasobami i środkami sektorów – droga do prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego będzie w Polsce znacznie dłuższa, niż by być mogła.

 

Anna Askaldowicz

Piaskowy Smok

 

 

1. Za raportem Fundacji Klon – Jawor oraz opracowaniem „Wolontariat w Polsce – kryzysu ciąg dalszy”, tu: http://warszawa.ngo.pl/wiadomosc/499773.html

2. http://civicpedia.ngo.pl/x/322225#ile_wolontariuszy

3. http://wolontariatpracowniczy.pl/index.php

4. http://wolontariatpracowniczy.pl/index.php?a=page/47b051926deb6 – historia społecznej odpowiedzialności biznesu

5. http://civicpedia.ngo.pl/ngo/424947.html#, http://www.wolontariatpracowniczy.pl/?a=newses/show/badania/247

6. Więcej informacji na temat korzyści i motywacji związanych z wolontariatem pracowniczym opisano tutaj: http://wolontariatpracowniczy.pl/index.php?a=page/47b05358ad01b

7. Porównaj: http://wolontariatpracowniczy.pl/index.php?a=newses/show/badania/356, http://www.lbg-associates.com/publications/

 

 

Informacje