logo Zielonego info
Z ostatniej chwili:

Prawa zwierząt ab ovo

 

Na marginesie sporu o prawo unijne powraca więc – przelotnie, ale jednak – spór o prawa zwierząt. Na pierwszy rzut oka – problem nowy, swoisty znak czasów, możliwy dopiero po epoce pieców, która przewartościowała naszą wrażliwość. Od początku XX wieku postępuje emancypacja krajów kolonialnych, walka z rasizmem oraz innymi przejawami dyskryminacji. Logiczną konsekwencją tego stanu jest zatem upominanie się o prawa zwierząt. 

Na drugim biegunie  reakcji społecznej na zmiany w etyce i prawie znajduje się oczywiście odmowa przyznania zwierzętom jakichkolwiek praw. Obie postawy prowadzą do gorących sporów, w których obie strony powołują się na rozmaite argumenty, już to historyczne, już to religijne czy też emocjonalne. W gronie przeciwników dominuje przekonanie, że prawa zwierząt to liberalny wymysł, rodzaj nowomodnego bluźnierstwa, ponieważ samo podjęcie dyskusji o możliwości nadania zwierzętom praw to zrównanie z nimi człowieka – oczywiście zrównanie w dół. 

Jednakże wbrew pozorom spór o prawa zwierząt nie jest nowością i biorą w nim udział przedstawiciele filozofii przynajmniej od epoki odrodzenia. O zasadności nadania zwierzętom praw pisał już w swoim artykule Dawid Solecki [3], ja ograniczę się do ujęcia przekrojowego, gdyż warto wiedzieć, że prawa zwierząt są faktem zarówno historycznym, jak i wpisanym w umowy międzynarodowe oraz ustawodawstwo poszczególnych krajów świata.

 

Hierarchia bytów kontra „Kazanie do ptaków

Stosunek cywilizacji śródziemnomorskiej i judeochrześcijańskiej Europy do zwierząt jako bytów służebnych i poddanych człowiekowi wywodzi się z dwóch źródeł. Pierwszym jest oczywiście Biblia, w której człowiek zostaje ustanowiony władcą świata roślinnego i zwierzęcego; ma wobec zwierząt pewne zobowiązania, ale ma prawo rozporządzać ich życiem. Tam też po raz pierwszy pojawia się twierdzenie, że człowieka od zwierząt odróżnia to, że zwierzęta nie posiadają duszy. Drugim źródłem jest filozofia antyczna, szczególnie zaś pisma Arystotelesa, którego tezy powtórzył w średniowieczu chrześcijański filozof Tomasz z Akwinu: w opinii Arystotelesa człowiek jest najwyżej w hierarchii (posiada bowiem cechy, których zwierzęta nie mają), w związku z czym wszystkie zwierzęta jako niższe powinny być służebne wobec człowieka jako istoty mniej doskonałe. 

Co ciekawe, w średniowieczu brak praw zwierząt nie oznaczał bynajmniej, że były one obojętne dla prawa: zdarzały się przypadki wytaczania procesów zwierzętom domowym oraz szkodnikom [4]. Przez pewien czas rozważano również, czy zwierzęta mają duszę i czy w związku z tym powinny podlegać tym samym obowiązkom religijnym co ludzie. 

 

Mechanizmy Kartezjusza i krytyka Kanta

Paradoksalnie sytuacja zwierząt pogorszyła się wraz z nastaniem epoki renesansu. Humanistyczny antropocentryzm wykluczył zwierzęta z jakiejkolwiek wspólnoty z ludźmi. Filozoficznym dopełnieniem wykluczenia stała się mechanistyczna filozofia Kartezjusza. Francuski filozof uznał, że zwierząt nie należy rozpatrywać w kategoriach istot żywych, ale raczej… mechanizmów. Stąd rozkwit nowej formy okrucieństwa wobec zwierząt – badań naukowych prowadzonych na żywych i czujących organizmach traktowanych jako maszyny. Takiemu podejściu sprzeciwił się stanowczo Wolter, opierając się na zasadzie podobieństwa. Przyjął, że nie istnieje powód, dla którego zwierzę, posiadające podobne cechy jak człowiek (szczególne układ nerwowy, narządy zmysłów), miałoby nie odczuwać jak człowiek bólu czy stresu. 

Korektę w mechanistycznym postrzeganiu zwierząt wprowadził też Immanuel Kant – jednak nie powodowany współczuciem, ale przekonaniem, że okrucieństwo wobec zwierząt jest moralnie naganne, gdyż może sprzyjać rozwojowi złych skłonności wobec ludzi. Jak widać, dziś wielu z nas nieświadomie powtarza argument Kanta, intuicyjnie pojmując, że człowiek okrutny dla zwierzęcia nie zawaha się skrzywdzić innego człowieka. 

Dopiero jednak w XIX i XX wieku powstały pierwsze sformalizowane grupy, starające się występować w obronie czegoś do tej pory niesłychanego – prawa zwierząt do godnego traktowania przez człowieka. Pierwszym takim stowarzyszeniem było Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals, założone w Anglii w 1832 roku; warto wspomnieć, że nasz rodzimy TOZ działa od roku 1864, a dzięki jego staraniom w II RP wprowadzono w życie rozporządzenie Prezydenta RP o ochronie zwierząt. 

 

Etyka praktyczna – prawa zwierząt i obowiązki wobec zwierząt

Współcześnie pojęcie „praw zwierząt” od strony filozoficznej definiuje się najczęściej w odniesieniu do prac dwóch filozofów – Petera Singera i Toma Regana.  

Singer operuje pojęciem „gatunkizmu”, czyli nieuprawnionego przekonania (podobnego do seksizmu czy rasizmu) o wyższości człowieka nad zwierzętami, z czego wynika pomijanie ważnego interesu zwierząt w relacji człowiek-zwierzę, co usprawiedliwia zadawanie zwierzęciu cierpień w imię niższych potrzeb człowieka [5].. 

Natomiast Tom Regan w swoich pracach (od 1967) rozwija ideę nie interesu zwierząt, ale praw zwierząt: zakłada, że zwierzę jest takim samym podmiotem jak człowiek, posiadającym „cechy istoty żywej”, zatem należą mu się moralne prawa, do których przestrzegania człowiek jest tak samo zobowiązany, jak wobec przedstawicieli własnego gatunku, którzy nie mogą dochodzić swoich praw samodzielnie. 

Z filozofii praw zwierząt wywodzi się większość współczesnych ruchów na rzecz zwierząt, aż do ruchów radykalnych włącznie. Animal Liberation Front i inne organizacje radykalne działają często na granicy prawa lub je przekraczają (włamywanie się na fermy, nagrywanie ukrytą kamerą okrucieństwa wobec zwierząt), natomiast dzięki ich działaniom udało się zlikwidować kilka jaskrawych przykładów okrucieństwa wobec zwierząt.

 

Akty prawne a sprawa polska

Obecny stan prawny dotyczący praw zwierząt obrazują akty prawne regulujące zachowania człowieka wobec zwierząt. Nie zostały one podpisane przez Polskę, natomiast obowiązują na mocy wspólnego prawa unijnego:

– Europejska Konwencja o Ochronie Zwierząt w Transporcie Międzynarodowym (od 1971, rewidowana w 2003),

– Europejska Konwencja o Ochronie Zwierząt Rzeźnych – 1979,

– Europejska Konwencja o Ochronie Kręgowców Używanych do Doświadczeń i Innych Celów – 1991,

– Europejska Konwencja o Ochronie Zwierząt Domowych – 1992,

– Europejska Konwencja o Ochronie Zwierząt Hodowlanych – 1978 [7]. 

W Polsce obowiązuje Ustawa o ochronie zwierząt (od 1997, znowelizowana w tym roku). O nowelizacji pisałam w artykule jej poświęconym. Mimo licznych kontrowersji (niektóre organizacje skupione wokół projektu obywatelskiego nowelizacji, przedstawionego przez Koalicję dla zwierząt [6], wskazują już teraz niedociągnięcia i wyrażają obawy, czy nowe przepisy nie pozostaną martwe ) jest to krok w dobrym kierunku. Kampanie na rzecz zwierząt mogą być przedmiotem ataków, jednak jeśli doczekamy się konsekwentnego egzekwowania prawa, być może uderzenie po kieszeni zmieni niereformowalnych – takich jak na przykład producenci jaj, którzy uzasadniają, że interes ekonomiczny uzasadnia niepotrzebne cierpienia czujących, bądź co bądź, istot. 

 

Anna Askaldowicz

Piaskowy Smok

 

1. http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/463783,Unia-chce-ograniczyc-chow-klatkowy-Polska-nie, http://wiadomosci.onet.pl/raporty/deutsche-welle-w-onet-pl/kolejny-kryzys-w-ue-jaja-podzielily-europe,1,4912847,wiadomosc.html

2. Chów niosek w klatkach, często przegęszczonych, skutkuje wyższym poziomem stresu u ptaków, urazami, koniecznością podawania większych dawek leków dla zapobiegania epidemiom. Jego zwolennicy przedkładają jednak argument, że oferuje on stosunkowo wysoką jakość jaj (dzięki łatwości kontroli dawkowania pasz, dodawania do nich witamin itp.) w stosunku do ceny. 

3. Ludzka moralność międzygatunkowa jako najwyższe stadium ewolucji moralności, D. Solecki,

4. Szerzej na ten temat: Andrzej Dąbrówka, Dawne procesy zwierząt jako dramaty rytualne, “Teksty Drugie” nr 5/2002, s. 23-35. http://andrzej.dabrowka.com/content/view/25/48/

5. P. Singer, Animal Liberation (Wyzwolenie zwierząt), 1975

6. http://www.koalicja.org.pl/

7. Rys historyczny i filozoficzny, a także dane szczegółowe zawarte w niniejszym tekście, podaję w oparciu o: T. Pietrzykowski, Spór o prawa zwierząt, seria Etyczne problemy prawa, Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2007. 

 

Skomentuj

Zdjęcia, grafiki i teksty (CC BY-SA 3.0 PL) Zielone Info 2013, lub zostały wykorzystane za zgodą.