logo Zielonego info
Z ostatniej chwili:

Wolność, równość, empatia

 

 

Powyższy fragment pochodzi ze 155 strony najnowszej książki Kingi Dunin – „Kochaj i rób”. Ma ona dwoistą naturę. Z jednej strony przeczytać możemy dyskusję autorki z redaktorem naczelnym „Krytyki Politycznej”, Sławomirem Sierakowskim, z drugiej zaś – odświeżyć sobie pamięć przy licznych, zamieszczonych w książce felietonach publicystki. Po latach pisania o ważnych, cywilizacyjnych wyzwaniach Polski i świata w tekstach, które pojawiają się nie tylko na łamach gazet, ale także i na kartach wydawanej po transformacji ustrojowej prozy, materiału uzbierało się sporo – prozę zresztą wzięła Dunin na tapetę już w 2004 roku, kiedy to światło dzienne ujrzało „Czytając Polskę. Literatura polska po roku 1989 wobec dylematów nowoczesności”. Dwa lata wcześniej wydany został zbiór jej felietonów z kobiecego, weekendowego dodatku Gazety Wyborczej – „Czego chcecie ode mnie, „Wysokie Obcasy”?”. Od tamtego momentu minęło sporo czasu, a wraz z jego upływem zmianom uległ język debaty publicznej, pojawiające się w niej tematy, argumenty za i przeciw danym rozwiązaniom. Inna jest też pozycja samej lewicy w Polsce – dużemu osłabieniu uległa reprezentacja polityczna w jakikolwiek sposób odwołująca się do lewicowej wrażliwości w Sejmie, podczas gdy w przestrzeni społecznej narodziło się wiele inicjatyw, z „Krytyką Polityczną”, której Kinga Dunin jest członkinią, na czele.

 

To, co w „Kochaj i rób” najciekawsze, to poszukiwanie etyki, która mogłaby być kamieniem węgielnym progresywnych ruchów politycznych. Dunin widzi ją w empatii, która jej zdaniem umożliwia kwestionowanie zastanych norm, nieadekwatnych do czasów, w których przyszło nam żyć. W obliczu rozdzielania w publicznej debacie kwestii ekonomicznych oraz światopoglądowych, któremu towarzyszy wzajemne ich antagonizowanie, to empatia połączyć może oba typy wrażliwości na nierówności społeczne – i te wynikające z biedy, i z braku poszanowania dla odmienności. Z tej perspektywy pokazuje, że płacenie podatków może być traktowane nie w kategoriach przykrego obowiązku, ale dawać satysfakcję jako dar na rzecz dobra wspólnego. Jak widać na tym pojedynczym przykładzie, jest to podejście zupełnie inne od skupionego na egoistycznym dążeniu do zaspokajania jedynie własnych potrzeb.

 

Empatia ma zresztą przyczynić się także do poprawy jakości usług publicznych, takich jak ochrona zdrowia. Dunin, wykładająca socjologię medycyny na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, zarówno w swej praktyce naukowej, jak i publicystyce dystansuje się od studenckich marzeń o wyszkoleniu na kolejnego klona doktora House’a, błyszczącego inteligencją i zarazem niewrażliwego na ludzkie cierpienie. Za dużo jej zdaniem dziś w kontakcie na linii lekarz-pacjent dystansu i oschłego, przedmiotowego traktowania, w którym osoba chora, jej opis objawów, opinie i wątpliwości są traktowane lekceważąco. Przekłada się to zarówno na pogorszenie jakości życia osoby chorej, jak i wymierne straty finansowe. Pokazuje to zjawisko na własnym przykładzie, kiedy to, mając wątpliwości do diagnozy i terapii jednego z lekarzy, poszła do kilku innych, a koniec końców najbardziej zauważalną poprawę stanu zdrowia osiągnęła dzięki… poradzie sąsiadki. Nie trzeba mówić, jak wiele nerwów i kosztów – zarówno dla publicystki, jak i dla budżetu państwa – zaoszczędziłoby podmiotowe traktowanie i rozmowa, w której zostałaby przekonana do diagnozy innej niż oferowana przez „Doktora Google”.

 

Problemy opisywane przed chwilą wyostrzają się jeszcze bardziej, kiedy do lekarza idą osoby starsze. Najczęściej nie mogą one liczyć na wyrozumiałość zarówno ze strony czekających w kolejce pacjentek i pacjentów, jak i lekarek oraz lekarzy, uważających, że przychodzą one do nich z wyimaginowanymi problemami zdrowotnymi. Kinga Dunin prezentuje sugestywny obraz świata widzianego z punktu widzenia starszej, schorowanej osoby, która cierpi z powodu pogarszającego się wzroku czy coraz bardziej ograniczonych zdolności ruchowych. Nie najlepiej świadczy o nas – argumentuje Dunin – że przenosimy na takie osoby swoje uprzedzenia wobec starości, które kończą się tym, że znaczący odsetek ludzi w podeszłym wieku nie jest leczonych lub jest leczonych źle, padając ofiarą przeświadczenia, że od pewnego wieku złe samopoczucie jest nieodzownym elementem egzystencji.

 

Momentami bywa kontrowersyjnie, przynajmniej jeśli porówna się zawarte w książce wypowiedzi z „polską średnią” – jak wtedy, kiedy Dunin jasno deklaruje, dlaczego nie uważa życia kobiety i istnienia płodu za równoważne. Płód do określonego tygodnia ciąży nie ma rozwiniętego układu nerwowego, kobieta zaś odczuwa nieustannie, a wbrew obiegowym opiniom każda traktuje ciążę jako inne doświadczenie – od czysto fizjologicznego po „życie poczęte”. Nie można przykładać do nich równej miary w postaci zakazu przerwania ciąży. Podobnie, gdy w obliczu zmian społecznych proponuje legalizację i wspieranie wszelkich ludzkich związków emocjonalnych, zawieranych między świadomymi, dorosłymi osobami, począwszy od osób homoseksualnych, a na układach wieloosobowych (i to niekoniecznie o charakterze seksualnym) skończywszy. Dużą część książki zajmują rozważania na temat rozziewu między moralnością, wspieraną przez państwo i jego instytucje, a praktyką życiową Polek i Polaków. Świadomość tego rozziewu – jak pokazały ostatnie wybory parlamentarne i sukces Ruchu Palikota – powoli zaczyna rosnąć.

 

Wywiad Sławomira Sierakowskiego z Kingą Dunin porusza znacznie więcej wątków niż tylko te zasygnalizowane w niniejszej recenzji. Początkowy rozdział poświęcony jest w całości pytaniom o życie Dunin, która wychowywała się i studiowała w robotniczej Łodzi. Świadomość zanikającej różnorodności etnicznej, pierwsze działania opozycyjne, stan wojenny – wszystkie te wspomnienia czyta się z zapartym tchem. W późniejszych częściach książka traci nieco wigoru z powodu braku równowagi między rozmową a przywoływanymi tekstami – chciałoby się, by były one pretekstem do rozmowy, a nie ją dominowały. Mimo wszystko „Kochaj i rób” jest książką wartą polecenia, tym bardziej, że czuć spajającą felietony z ostatnich kilku lat nić przewodnią, jaką jest empatia. Empatia, która przekracza nie tylko ograniczenia społeczne, ale wykracza poza gatunek ludzki, obejmując swym zasięgiem świat zwierząt oraz przyrodę jako całość.

 

Kinga Dunin, Kochaj i rób, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, seria publicystyczna, Warszawa 2011, 34,90 zł, 256 str.

 

Bartłomiej Kozek

Skomentuj

Zdjęcia, grafiki i teksty (CC BY-SA 3.0 PL) Zielone Info 2013, lub zostały wykorzystane za zgodą.